STRONA GŁÓWNA

 

O KLUBIE

 

ZARZĄD

 

HISTORIA

 

SPONSORZY

 

PISZĄ O NAS

 

GALERIA

 

SENIORZY

              Kadra

              Wyniki

              Tabela

              Statystyka

              Sparingi

              Wywiady

JUNIORZY

               Kadra

               Wyniki

               Tabela

TRAMPKARZE

               Kadra

               Wyniki

               Tabela

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Obrowiec

 

28.03.2009

sobota
godz.14.00


 

LZS Obrowiec

0

:

1

Start Galmet Bogdanowice

 

0 : 1

Mateusz Mikler - 30 min.

 Adrian Mutke

Żółte kartki

Marcin Gużda

Rafał Turski

Dawid Komarnicki

---

Czerwone kartki

---

Sędziowie:

Tomasz Wąsiak

Karol Strąg

Mariusz Jedliński    (Kluczbork)

 

Widzów:

250

       
    LKS Start Galmet Bogdanowice    
       
                   
  14-M.MIKLER 11-W.FRYDRYK  
    (70' A.MACHULAK)  
             
  10-M.BALCER 13-M.KRUPA 2-M.GUŻDA 9-P.JAMUŁA  
              (85' 15-D.KOMARNICKI) (80' 17-W.MASŁOWSKI)  
                   
    7-G.LICHWA (K)    
             
      18-M.WICIAK      
  3-M.STUPEK   4-Z.ANTOSZCZYSZYN  
     

(90' R.TURSKI)

 
                 
        12-T.GORCZOWSKI        
  Trener: Marek Malewicz            

Obrowiec: Rafał Wolny - Adrian Mutke (46' Krystian Hamulski), Dawid Juraszek, Paweł Miszczuk, Marek Surma - Damian Kwiotek (46' Piotr Wronka), Piotr Gołąbek, Patryk Smykała (80' Łukasz Flis), Piotr Klama - Wojciech Brzozowski (46' Alan Leśniczak), Adam Makowski

Trener: Bartłomiej Borysewicz

    Wszyscy w pamięci mieli jesienny mecz obu drużyn, rozegrany w Bogdanowicach, kiedy to po kapitalnej pierwszej połowie nasi zawodnicy prowadzili 3:0, a po 90 minutach omal nie przegrali meczu z Obrowcem, szczęśliwie remisując 3:3. Tym razem w meczu tych samych drużyn nie było już takiej dramaturgii i po typowym meczu walki i "złotym golu" Mateusza Miklera odnieśliśmy cenne zwycięstwo nad dobrze radzącą sobie w tym spotkaniu 11-stką Obrowca.

    Po jedno meczowej absencji do bramki Bogdanki, w związku z nieobecnością Jurka Ryncarza powrócił Tomasz Gorczowski, który zachował czyste konto. Znamienną dla losów spotkania była 30 minuta gry. Wtedy to nasz młody zawodnik Mateusz Balcer, zagrał półgórną piłkę do wychodzącego Mateusza Miklera, który będąc "na gazie" wygrał pojedynek biegowy z Pawłem Miszczukiem i precyzyjnym strzałem pokonał interweniującego Rafała Wolnego. Popularny "Matis" staje się pomału specjalistą od ważnych goli. Chociaż zdecydowanym liderem strzelców naszej drużyny i całej ligi jest Wiesiek Frydryk, to jednak Mateusz zdobył trzy ważne gole, dające jedno bramkowe zwycięstwa naszej drużynie (1:0 z Brzegiem, 2:1 z Olesnem, 1:0 z Obrowcem). Jeszcze pod koniec I połowy niepewnie sędziujący całe spotkanie Tomasz Wąsiak z Kluczborka popełnił duży błąd, przerywając "bramkową" akcję Wiesława Frydryka z Grzegorzem Lichwą, gdzie już dochodziło do finalizacji tej sytuacji, którą gwizdkiem przerwał wspomniany już "sprawiedliwy".

     Od początku II połowy trener gospodarzy Bartłomiej Borysewicz desygnował do gry aż trzech świeżych zawodników, mając nadzieję na zwrot sytuacji i odmienienie niekorzystnego wyniku. W 70 minucie gry w naszej drużynie doszło do debiutu kolejnego zawodnika, którym okazał się sprowadzony w przerwie zimowej z Pawłowiczek Andrzej Machulak, który zmienił samego Wiesława Frydryka. I gdy już wydawało się, że nikt i nic nie odbierze nam zwycięstwa w doliczonym już czasie gry doszło do bardzo niebezpiecznego rzutu wolnego tuż zza linii pola karnego. Na 17 metrze wprowadzony w II połowie zawodnik gospodarzy Piotr Wronka ustawił piłkę i bardzo chytrze uderzył ją obok naszego muru, a zasłonięty Tomasz Gorczowski instynktownie odbił ją przed siebie, jednak będący najbliżej piłki Adam Makowski, tylko w sobie wiadomy sposób z 4 metrów przeniósł piłkę nad bramką "Gora". Po tej sytuacji sędzia zakończył to dla naszej drużyny szczęśliwe, a co najważniejsze zwycięskie spotkanie.

 

 (BO.S.)

Relacja z meczu: NTO z dnia 30.03.2009

Mini Foto z meczu

 

 

 

 

 

 

 

GALMET            GALMET            GALMET            GALMET             GALMET             GALMET             GALMET            GALMET