STRONA GŁÓWNA

 

O KLUBIE

 

ZARZĄD

 

HISTORIA

 

SPONSORZY

 

PISZĄ O NAS

 

GALERIA

 

SENIORZY

              Kadra

              Wyniki

              Tabela

              Statystyka

              Sparingi

              Wywiady

JUNIORZY

               Kadra

               Wyniki

               Tabela

TRAMPKARZE

               Kadra

               Wyniki

               Tabela

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Proślice

 

26.04.2009

niedziela
godz.16.00


 

LZS Proślice

0

:

5

Start Galmet Bogdanowice

 

0 : 1

0 : 2

0 : 3

0 : 4

0 : 5

Mateusz Mikler - 45 min.

Mateusz Krupa - 50 min.

Grzegorz Lichwa - 65 min. (karny)

Wiesław Frydryk - 76 min.

Rafał Turski - 84 min.

Mariusz Fojtar

Marcin Peretiatko

Żółte kartki

Przemysław Baranowski

---

Czerwone kartki

---

Sędziowie:

Adam Jochem

 

               (K-Koźle)

 

Widzów:

100

       
    LKS Start Galmet Bogdanowice    
       
                   
  14-M.MIKLER D.ACHTELIK  
  (80' R.TURSKI) (45' 11-W.FRYDRYK)  
             
  10-M.BALCER 13-M.KRUPA 7-G.LICHWA (K) P.TURSKI  
           
                   
    8-P.BARANOWSKI    
             
      18-M.WICIAK      
  17-W.MASŁOWSKI   16-A.MACHULAK  
                 
                 
        1-T.GORCZOWSKI        
  Trener: Marek Malewicz            

Proślice: Przemysław Zalejski - Ireneusz Cichosz, Edward Cichosz, Jacek Grześkowicz, Piotr Kurkiewicz (88' Strąg) - Mateusz Szeliga (70' Mariusz Fojtar), Roman Widerski, Mateusz Garbowski, Bartłomiej Jasiak - Paweł Jaskólski, Marcin Peretiatko

Trener: Wiesław Okaj

Daleki wyjazd do outsidera ligowej tabeli LZS Proślice z wielu względów był wielką niewiadomą, jeśli chodzi o formę naszych zawodników i końcowy wynik. W ostatniej kolejce nasi rywale rozprawili się na wyjeździe nad wyżej notowaną Polonią Nysa 2:0. Po dwóch porażkach różnicą jednej bramki z Namysłowem i Starościnem drużyna Marka Malewicza wybrała się bez czterech podstawowych zawodników, którzy wystąpili w ostatnim ligowym spotkaniu: Marcin Gużda pauzował za żółte kartki, a ze względów osobistych nie przyjechali Marcin Stupek, Piotr Jamuła i w prawdzie miało nie być naszego najlepszego strzelca Wieśka Frydryka, ale dość sprawnie „wyrobił” się na egzaminach trenerskich w Opolu i zdołał dojechał do Proślic na II połowę. Jak dodamy do listy nieobecnych braci Zbyszka i Andrzeja Antoszczyszynów, to lista zawodników, którzy nie wystąpili w tym meczu jeszcze się wydłużyła. Dla wielu młodych zawodników Bogdanki nadarzyła się okazja do występu od pierwszej minuty meczu. Tak więc w wyjściowej jedenastce zobaczyliśmy Przemka Turskiego, oraz młodzieżowców: Andrzeja Machulaka i absolutnego debiutanta Dawida Achtelika. Wszyscy ci młodzi zawodnicy w 100 procentach spłacili kredyt zaufania, jakim obdarzył ich Marek Malewicz, prezentując się w tym meczu z bardzo dobrej strony.

Już w 2 minucie spotkania bardzo dobrej centry Dawida Achtelika w pole karne nie zdołali wykończyć nasi zawodnicy, którzy od początku spotkania zdecydowanie dominowali na boisku. W 15 minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Grzegorz Lichwa, a piłka po jego strzale przleciała pomiędzy nogami Zalejskiego, który jednak instynktowną interwencją zdołał wyłapać piłkę zmierzającą do bramki. Chwilę później w naszym polu karnym do górnej piłki wyskoczył nasz bramkarz Tomek Gorzowski i dwóch zawodników gospodarzy, którzy między sobą się zderzyli i nastąpiła dłuższa przerwa w grze, spowodowana urazem obu zawodników, jednak po chwili obaj powrócili do gry. W 25 minucie Mateusz Mikler przedarł się prawą stroną boiska, minął obrońcę, zagrał na prawo do Achtelika, lecz piłka jeszcze przed nim skozłowała i nieczyste uderzenie debiutanta w szeregach Bogdanki minęło słupek bramki gospodarzy. Na prowadzenie naszej drużyny przyszło czekać do ostatniej minuty I połowy. Już w doliczonym czasie gry gola do szatni zdobył Mateusz Mikler, dobijając uderzenie Przemka Turskiego. W przerwie meczu na stadionie w Proślicach zameldował się Wiesiek Fryderyk, który dołączył do kolegów i na boisku pojawił się od pierwszej minuty II połowy, zmieniając aktywnego Dawida Achtelika, który mógł nawet zdobyć gola. Od tego momentu gra zawodników Bogdanki jeszcze bardziej się ożywiła i na bramkę Zalejskiego sunął atak za atakiem. Na efekty nie trzeba było dłużej czekać. 5 minut po rozpoczęciu drugiej części gry gola na 2:0 uzyskał Mateusz Krupa strzałem z głowy, po precyzyjnym dośrodkowaniu Mateusza Miklera. W 65 minucie spotkania sędzia Adam Jochem za zagranie ręką zawodnika gospodarzy w polu karnym podyktował jedenastkę. Ten stały fragment gry na zmianę wykonuje Marcin Gużda i Grzegorz Lichwa. Pod nieobecność tego pierwszego skutecznym egzekutorem rzutu karnego okazał się nasz kapitan pewnym i silnym strzałem pod poprzeczkę. W końcu swojego gola w tym meczu zdobył również najlepszy snajper ligi Wiesiek Frydryk, uznając, że nie na darmo przyjeżdżał na 45 minut gry. W 76 minucie po profesorsku przeprowadził indywidualną akcję – slalom w polu karnym gospodarzy, kładąc na ziemię trzech obrońców, oraz bramkarza i strzałem do pustej bramki podwyższył nasze prowadzenie. Na 10 minut przed końcem meczu Marek Malewicz zmienił strzelca otwierającego worek z bramkami Mateusza Miklera, zastępując go 17-letnim Rafałem Turskim, który jest liderem strzelców drużyny juniorów (18 goli). Już w 4 minucie po wejściu na boisko młody zawodnik naszej drużyny przepięknym strzałem z pierwszej piłki, po zagraniu z rzutu rożnego przez Mateusza Krupę strzelił bramkę rzadkiej urody. W ten sposób Rafał podsumował bardzo dobrą grę wszystkich młodych zawodników, którzy, w większości z konieczności wystąpili w tym spotkaniu i na których spadł ciężar odpowiedzialności za wynik całej drużyny. Oczywiście nie tylko młodzi zawodnicy spisali się dobrze w tym meczu, gdyż doświadczeni zawodnicy Bogdanki umiejętnie kierowali grą, wzajemnie się uzupełniając.

Teraz przed naszą ekipą rozpoczyna się „sesja” majowa dwoma meczami na własnym boisku. Właśnie najbliżsi rywale Bogdanki spotkali się w minionej kolejce w bezpośrednim spotkaniu w Nysie, gdzie górą byli goście z Olesna wyraźnie pokonując Polonię aż 4:1. Do 1-majowego spotkania w Bogdanowicach nysanie mogą przystąpić podłamani ostatnimi dwoma dotkliwymi porażkami z Olesnem (1:4) i Proślicami (0:2). Z pewnością nasi zawodnicy sprawią, aby pasmo porażek drużyny prowadzonej przez Zbigniewa Wandasa zostało podtrzymane. W zeszłym sezonie na naszym stadionie, także w maju nasza ekipa pokonała nysan 3:1, a historia lubi się powtarzać.

 (BO.S.)

Relacja z meczu: NTO z dnia 27.04.2009

 
GALMET            GALMET            GALMET            GALMET             GALMET             GALMET             GALMET            GALMET