STRONA GŁÓWNA

 

O KLUBIE

 

ZARZĄD

 

HISTORIA

 

SPONSORZY

 

PISZĄ O NAS

 

GALERIA

 

SENIORZY

              Kadra

              Wyniki

              Tabela

              Statystyka

              Sparingi

              Wywiady

JUNIORZY

               Kadra

               Wyniki

               Tabela

TRAMPKARZE

               Kadra

               Wyniki

               Tabela

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zryw Wysoka

 

Wysoka

 

30.06.2008

środa
godz.18.00


 

LZS Zryw Wysoka

1

:

4

Start Galmet Bogdanowice

 

 

58 min.

0 : 1

0 : 2

1 : 2

1 : 3

1 : 4

Mateusz Mikler - 10 min.

Marcin Gużda - 15 min.

 

Mateusz Mikler - 70 min.

Paweł Papuga - 80 min.

---

Żółte kartki

---

---

Czerwone kartki

---

 
    LZS "Start" Bogdanowice    
       
                   
  M. MIKLER M. KRUPA  
  (76' T. GORCZYCA) (75' P. PAPUGA)  
             
  P. JAMUŁA M. GUŻDA G. LICHWA D. KOMARNICKI  
  (72' W. PYTEL) (56' M. BALCER) (82' B. STUPEK) (62' J. ZAGROBELNY)  
                   
    P. BARANOWSKI    
             
      M. WICIAK      
  W. MASŁOWSKI   M. STUPEK  
  (68' K. KOPEK)      
                 
        T. GORCZOWSKI        
  Trener: Marek Malewicz            
 

   Nasi zawodnicy ze świeżo upieczonymi zawodnikami ligi okręgowej - Zrywem Wysoka w pełni zrehabilitowali się za sparingową porażkę z początku roku i po dwóch golach Mateusza Miklera, oraz jednym Marcina Gużdy i Pawła Papugi pokonali gospodarzy 4:1. Podopieczni Marka Malewicza pokazali w Wysokiej szybką i kombinacyjną grę i co ważne skuteczną.

    Z meczu na mecz forma naszych zawodników zwyżkuje, może jeszcze to nie ideał, ale szybkość i pomysłowość niektórych akcji, dochodzenie do pozycji strzeleckich, mądra gra poszczególnych formacji napawa optymizmem przed pierwszym ligowym meczem w Brzegu.

    Analogicznie, jak to miało miejsce w poprzednim sparingu w Rybniku - Marek Malewicz na I połowę desygnował, jak się wydaje najmocniejszy skład z wszystkich obecnych zawodników i nie dokonywał w pierwszych 45 minutach żadnych zmian. Już w 9 minucie Grzegorz Lichwa zagrał piłkę na prawą stronę do Dawida Komarnickiego, który z pierwszej piłki odegrał ją do Mateusza Miklera, którego strzał z pola karnego broni bramkarz. Lecz, to co nie udało się za pierwszym razem znalazło swój finał chwilę później. Mateusz Krupa zagrał piłkę wzdłuż pola karnego do wychodzącego Mateusza Miklera, a ten mając przed sobą tylko bramkarza nie dał mu szans na skuteczną obronę i Bogdanka objęła prowadzenie 1:0. Już 5 minut po tym golu Bogdanka prowadziła 2:0. Przemek Baranowski w swoim stylu mocno wrzucił piłkę z autu w pole karne, a tam Marcin Gużda trąca głową piłkę, która wpadła do siatki bramkarza Wysokiej. W 18 minucie meczu wyborną paradą popisał się nasz bramkarz, broniąc groźne uderzenie z rzutu wolnego, tuż przy słupku. W 26 minucie Mariusz Wiciak zagrał piłkę daleko do przodu, dopada do niej "Matis" i po minięciu bramkarza piłkę zmierzającą do bramki z linii bramkowej wybija obrońca gospodarzy.

    7 minut po przerwie odrobinę szczęścia zabrakło Przemkowi Baranowskiemu, gdy po uderzeniu głową piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką. Aktywny w tym meczu duet Mikler - Jamuła przeprowadził kolejną szybką akcję w 55 minucie, lecz piłka po uderzeniu tego drugiego wylądowała na bocznej siatce. W 58 minucie gospodarze strzelili kontaktowego gola, po tym jak Marcin Stupek popełnił jeden z nielicznych błędów, stracił piłkę i zawiązała się dwójkowa akcja Zrywu, zakończona celnym uderzeniem pod poprzeczkę i Tomek Gorczowski musiał wyjmować piłkę z siatki. w 61 minucie dogodną okazję zmarnował Mateusz Mikler, dobrze obsłużony przez Grzegorza Lichwę, zdecydował się na uderzenie z 16 metrów, ale piłka o centymetry minęła poprzeczkę gospodarzy. Skutecznie zakończyła się akcja wspomnianego ostatnio duetu na 20 minut przed końcem meczu. Z własnej połowy Mariusz Wiciak zagrał dokładną długą piłkę do Grzegorza Lichwy, a ten tuż spod linii końcowej idealnie zagrał piłkę na 10 metr wprost na głowę Mateusza Miklera, który precyzyjnym uderzeniem wpakował po raz trzeci piłkę do bramki. W 75 minucie na boisku pojawił się rezerwowy Paweł Papuga i już po 5 minutach mógł cieszyć się ze zdobytego gola. Również wprowadzony w II części gry Mateusz Balcer zagrał prostopadłą piłkę w kierunku Pawła Papugi, a ten wyszedł na czystą pozycję strzelecką sam na sam z golkiperem miejscowych i z okolicy 18 metra lobem pokonał bramkarza i ustalił końcowy wynik meczu na 4:1 dla Bogdanki.

    Zwycięstwo naszej drużyny było w pełni zasłużone i ani przez moment nie podlegało dyskusji. Cieszy dobra dyspozycja strzelecka i sposób w jaki zdobyto gole.

 (BO.S.)

 

 

GALMET            GALMET            GALMET            GALMET             GALMET             GALMET             GALMET            GALMET